portal o counter strike 1.6 - zakopane - Krzesła - Kredyty Hipoteczne - pendrive - domy z drewna - meble kuchenne - druk wielkoformatowy - Meble - nieruchomości Szczecin - Kredyt Konsolidacyjny - need for speed nitro - tatuaż - phone card

Untitled Document

Ludowość


W najwcześniejszym wszakże już okresie tuła-czym Lenartowicza nastąpiło przeniesienie zdobyczy skupionej i oszczędnej ekspresji, ukształtowanej w obcowaniu z najlepszą "ludowością", na zakresy zgoła inne - bądź to ogarniające dramat generacji i całego narodu, bądź też najgłębiej osobiste i refleksyjne. Wymienić tu można takie prześwietlone kryształy liryki, jak Pogrzeb, Stabat Mater, Potok i serce, Na liść kalinowy albo - w innym już kształcie - Do Cypriana Norwida czy Łuk Tytusa.
Zresztą i w odmiennej postaci przejawia się 15 oryginalność poetyki Lenartowicza - np. w to-ku narracyjnym, swobodnym, kolokwialnym, przy głęboko ludzkiej intymności "dna lirycznego".
.
...Mnie dane było lekkością zaciężyć Polskiemu męstwu, A ja myślałem, że tę lekkość ptaszą, Skrzydło żurawi,
Na postrach wrogom w czystą zbroję naszą Husarz oprawi
- pisał z goryczą Lenartowicz w wierszu do Norwida. Tłumaczył w nim niezrozumienie istoty kontrastu pomiędzy ową "lekkością" prostej poetyki, przepojonej jakąś jakoby wieczną pogodą "fujarkowych" melodii, a dramatem historii. Toczyły się wszakże wciąż miażdżącymi obroty koleje dziejowe lat międzypowstaniowych, twardego reżimu Paskiewiczowego w Królestwie Polskim, dramatu rozbitych spisków patriotycznych, dramatu akcji ks. Ściegiennego, rewolucji krakowskiej 1846 roku i równoczesnej krwawej rabacji tarnowskiej, rozbłysku i rychłego zmierzchu Wiosny Ludów, manifestacji warszawskich i powstania styczniowego, wyroków i egzekucji, pogrzebanych nadziei i układania - po tym wszystkim - minimalistycznych programów tak stańczyków galicyjskich, jak pozytywistów warszawskich. Wszystko to wszakże jak
gdyby podważało rację prostej "lirenki", w której nie umiano odnaleźć psychicznej terapii, dostrzec zarysu optymistycznego czerpania z sił dotąd niewyczerpanych, choć wciąż żywiołem tylko będących. Przy ocenie "lirenki" Lenartowicza pomijano zarówno częste dramatyczne, pełne bólu bądź sarkazmu wypowiedzi, przepełnione cierpieniem nie osobistym wcale, jak i utwory bezpośredniego patriotycznego i demokratycznego zarazem apelu (choćby Bitwa racławicka czy Marcin Borelowski-Lelewel). Nie umiano często, na koniec, odszyfrować utajonego kontekstu bądź podtekstu, tworzącego bolesne tło dla kontrastującej z nim głośnej ekspresji radosnej. A wszakże nie tylko Mazur jest rozpięty na dy-sharmonii maskującej wesołości - i tragicznej niedoli.
"Lekkość ptasza" była nieraz bowiem lekkością trudną - pozorną łatwością unoszenia się na lotnych skrzydłach ponad gruzami i pobojowiskiem. Rzekoma idylliczność i "rzewność" tej poezji nie była bynajmniej wolna od realnych podtekstów biograficznych i historycznych, które nie zawsze umie się odszukać w tle i u dna "lekkich" wierszy. Lekkość taka bywała niełatwym wysiłkiem, ale wysiłkiem spontanicznym, płynącym z osobistych przeświadczeń i norm szlachetnego obyczaju dyskrecji; tak też napisał od siebie:
Poezje wybrane - Po co się wkradać w serca tajemnice, Ciekawe oczy posyłać aż na dno? Lepiej się patrzeć w niebieską krynicę, W której się gwiazdy to iskrzą, to bladną; Lepiej dziewczynie zrywać kwiatki polne, Ścigać motyle modre, popielate; Lepiej na wiatry wybiegać swawolne, Co rozwiewają chmurę jej czy szatę, W brzezinie kukać i kukułkę zwodzić, I z złotą książką do kościoła chodzić. Całą tę stronę tak zakryję ręką, Jak się zakrywa list pisany skrycie...
Dla niektórych dzisiejszych czytelników może i natrętne wyrazy urzeczenia "jedyną" pięknością rodzimego pejzażu i "jedyną" wartością polskiego ludu trzeba umieć zestawić z tym realnym faktem, iż autora Lirenki historia zmusiła do porzucenia kraju, nim doszedł lat trzydziestu _ a i wtedy będąc już od lat kilku bezdomnym "tułaczem na własnej ziemi" - i piękno owo opiewał jak "piękność w dali", jak ten kraj, co "zawsze zostanie piękny i czysty jak pierwsze kochanie". To pierwsze - pozostało dlań i kochaniem ostatnim. Trzeba umieć dosłu-chać się w wierszach Lenartowicza powstałych po 1851 roku wyrazu dojmującej nostalgii. Warto zaś też pamiętać, że obok owych "idyllicznych" powstawały wcale gęsto również wiersze gniewne, satyryczne, wiersze-pociski.
Obok ludowości patriotyzm jest główną siłą tworzącą poezji Lenartowicza. Patriotyzm ten nie był jednak zaślepionym ograniczeniem. Poeta jest wszakże twórcą Album włoskiego, pięknego cyklu osnutego na przeżyciu urody ziemi włoskiej, starej tam i dziejącej się wciąż historii, świetnej sztuki, głębokiej kultury. Wiersze "włoskie" bywają wyrazem historiozoficznej zadumy u przepaści górskich, wśród pustkowia Kampanii, pośród rozwalonych monumentów potężnej kiedyś Romy. Umieją one wypowiedzieć sentyment, wdzięczność polskiego poety dla ziemi, która go ugościć zechciała przez lat czterdzieści, dla narodu, który rozbitka przygarnął życzliwie. I tutaj zresztą wsłuchiwał się chętnie w melodie ludowych piosenek i rytmy taneczne (Saltarella!). Tam, we Florencji, dopadła go też śmierć.
Nie mogąc w tak zwięzłym szkicu nawet dotknąć wszystkich "strun" poezji Lenartowicza, ani nie ukrywając także istnienia "nierównych wartości" w jego puściznie, musimy przecie stwierdzić, iż przypominając "biednego Mazurzy-nę" (jak sam siebie nazwał) zwracamy się w stronę twórcy, co godne miejsce zajął wśród polskich artystów nie tylko swojego czasu. Za niesłuszne też chyba i tylko goryczą zapomnienia w późnych latach życia dyktowane uznać dziś wypada te jego własne słowa:Niech o mnie żadna księga nie wspomina, Niech mnie ogarnie próżna sławy gmina, O której dziejach po dniach pogorzeli Wicher zagrywa na fletniach z piszczeli.
Nie, racja jest nadal po stronie poetki, co szukała w "złotym kubku" poezji Lenartowicza - naczynia "z szczerozłota gwiaździstego".

 

pompa cieplna : hale namiotowe : karty plastikowe : stoliki : tłumaczenie : domy projekty : hotele Mazury : uzdrawianie duchowe